Niusy

21.01. 2005

Strachów Luty w lutym!

Jedna zmiana! Dwie nowe daty! Jedna niewiadoma…!

18 lutego – Łódż / Dekompresja – zmiana terminu!!!
Nowa data: 26 lutego w tym samym klubie.

Nowe daty:
20 lutego – niedziela Katowice / Gugalander
25 lutego – piątek Wołów / Sala WOK
26 lutego – sobota Łódź / Dekompresja

Szczegóły koncertowe – miejsca, adresy, godziny, bilety

Mamy też nadzieję, że uda nam się potwierdzić do poniedziałku Częstochowę. Święte Miasto wskoczyłoby w łódzką lukę – 18 lutego.
Nie udało się dogadać z Klubem Utopia w Częstochowie w sprawie koncertu SNL. Klątwa Świętego Miasta obowiązuje nadal. 18 lutego Grabaż i Strachy Na Lachy zagrają w Lublińcu w Miejskim Domu Kultury.

Przykro nam, ale nie udało się dogadać koncertu w Rzeszowie. Może w listopadzie…

Cały styczeń piłujemy nowe kawałki… Przynajmniej 3 z nich grać będziemy na koncertach.

08.01. 2005

PP na WOŚP w Poznaniu

Koncert PP na WOŚP w Poznaniu między 18.40 a 19.30, z racji, że to Orkiestra te terminy mogą się poprzesuwać, więc trzeba być czujnym.

Straszne koncerty

Trasa koncertowa zespołu Grabaż i Strachy Na Lachy

01.02.05 wtorek Lublin / Graffiti
02.02.05 środa Białystok / Gwint
03.02.05 czwartek Olsztyn / Andergrant
04.02.05 piątek Gdynia / Ucho
05.02.05 sobota Bydgoszcz / Mózg
11.02.05 piątek Pasłęk / Natura
12.02.05 sobota Toruń / Odnowa
13.02.05 niedziela Poznań / Blue Note
18.02.05 piątek Lubliniec / Miejski Dom Kultury
19.02.05 sobota Kraków / Klub „Studio”
20.02.05 niedziela Katowice / Gugalander
25.02.05 piątek Wołów / Sala WOK
26.02.05 sobota Łódź / Dekompresja
27.02.05 niedziela Warszawa /Hybrydy
02.03.05 środa Wrocław / WZ
03.03.05 czwartek Gliwice / Spirala

Szczegóły koncertowe – miejsca, adresy, godziny, bilety

Trwają rozmowy w sprawie jeszcze kilku terminów dat koncertów dla SNL,
szczegóły wkrótce…

31.12. 2004

(Grabaża) słowa na roku ( 2004) (koniec).

1. To był jeszcze lepszy rok niż poprzedni, choć końcem poprzedniego myśl, że ten miałby być jeszcze lepszym, szaleństwem zalatywała, pychą nieskromną, megalomanią…

2. Idąc od końca. Urodziny… Gryzłem się w palce czytając niektóre opinie na forum… Ugryzę się i teraz… Nieskromnie powiem tylko, że pidżamowa 17-tka – czy komuś się to podoba czy nie, wypadła imponująco: artystycznie i frekwencyjnie:
a) Warszawa – wszystkie bilety sprzedane, tłok – kto był ten wie. (10).
b) Poznań – gdybyśmy byli bardziej bezczelni – wynajęlibyśmy Arenę . Tyle, ze gdybym miał świętować urodziny tam – to chyba wolałbym wcale… Narzekających na ścisk prosiłbym o porozmawianie z tymi, którym biletów nie sprzedaliśmy. Tylko względy bezpieczeństwa sprawiły, że nie chcieliśmy bić rekordu frekwencji z koncertów Chumbawamby i KNŻ. W przyszłym roku biletów będzie jeszcze mniej, o ile będą w ogóle… (9,8)
c) Wrocław – kupiliście 2700 biletów. Dźwiękowo duża sala WFF jest gorsza od małej, gdzie graliśmy w październiku, ale tej atmosfery z grudnia nie zapomnimy nigdy, tej z października także! Te dwa koncerty z Wrocławia i marcowy ze Stodoły to 3 najlepsze sztuki w roku! (10+)
d) Urodzinowi goście: Pan Areczek – cieszymy się, że nam się tak miodowo terminy zgrały, Maciek – rozkręcał się z każdym koncertem i na własnych śmieciach było blisko szerokiego uśmiechu. Jarek – już po pierwszej próbie w Swarzędzu pytałem sam siebie dlaczegóż tak późno wpadliśmy na siebie. Odpowiedź: żeby nam bardziej teraz smakowało! Ziggy – nie pojechał tym razem w grudniu na narty … i mam nadzieję, że nie żałuje :). Z Kazikiem wstępnie umówiliśmy się na przyszły rok na nowy repertuar. Wielkie dzięki także dla Los Trabantos, Debbie Bliss (spora niespodzianka), Plebanii i THC-X.

3. Publiczność z Pidżamą… W sumie zaczęło przypadkowo i spontanicznie – od koncertu w Gdyni… Z uwagi na zapalenie krtani, wokalista zespołu zaprosił na scenę ochotników by wsparli PP na bisach. Pierwszy był Nebada. Potem Orant ze śląską czeladzią, Olczyk w październiku w Proximie. Flanel w Graffiti. No i Axid, który może śmiało powiedzieć, że walnął z nami traskę – bo jeśli mnie pamięć nie myli to – zaliczył Katowice, Kielce, Warszawę i Poznań – tu stworzył piekielny duet z Owcą, który jest pionierem procederu – odkrył się w Poznaniu na premierze „Bułgarskiego…”. Wspomnieć trzeba też o Picco i Morrisonie, którzy duecili z nami we Wrocławiu. Kilku jegomościom z tego zestawu wróżymy sporą przyszłość na estradzie :), kilku innych serdecznie powitamy w sekcji organizacyjnej PP :) :). Mamy nawet szefa tej struktury: Laska, strasznie dzielna niewiasta, strasznie nam na urodzinach pomogła, o uratowaniu dup naszych i waszych w Łodzi nie wspomnę, bo już wspominałem. Vivat Laska!

4. Dotarła do nas wiadomość o Paszportach Polityki. Bardzo to miłe. Równie miło chcemy pogratulować L. Możdżerowi politykowego paszportu. Piszę to trochę jak przepowiadacz pogody, niemniej wydaje się, że każdy inny werdykt w tej historii byłby groteskowym nieporozumieniem.

5. Jeśli o mass media chodzi … nie będzie nas ani w radiu, ani w telewizji tyle co w 2004 roku. Z końcem października postanowiłem schłodzić do minimum relacje z mass mediami, po pierwsze by nie zwariować, po drugie by nie stać się debilem, po trzecie propozycje mojego pojawienia się na szklanym ekranie padały już z tylu kosmicznych programów, że zapaliły się mnie lampy czerwone – a jak wiadomo powszechnie – na czerwonym świetle się przez jezdnię nie przechodzi, nawet na pasach. Od września roku przyszłego, jak wejdą nowe przepisy… to się jeszcze zobaczy :)

6. Przed czterema laty, nie mogąc przebić się ze swoją sztuką do jakichkolwiek mediów, postawiliśmy na rozwój własnej strony w Internecie. Już po roku wiedzieliśmy, że była to decyzja słuszna. W tym roku możemy mówić już o statusie hegemona – jeśli chodzi o polskie kapele – w 2004 roku odwiedziliście www.pidzamaporno.art.pl blisko 1 800 000 razy. Mamy nadzieję, że Regdos już wkrótce wyliże się z poimprezowych ran i skaleczeń i w nowy rok wejdzie jak na kawalera przystało.

7. Przed Pidżamą rok spokojniejszy, na pewno bez nowej płyty. Najbliższe koncerty planujemy dopiero w marcu. Na WOŚP chcemy zagrać w Poznaniu – o ile Kuzyn – wyliże się po wypadku samochodowym. We wrześniu zamierzamy wydać DVD Pidżamy Porno z klipami, fragmentami koncertów plus z innymi atrakcjami, nad którymi teraz intensywnie myślę. Zaopatrzyłem się w wiele tego typu wydawnictw – patrzę, podglądam, wyciągam wnioski.

8. 2005 – rokiem Strachów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Już w styczniu zaczynamy intensywne próby z nowym materiałem. W lutym przyjedziemy do was z koncertami. Co ważne: odwiedzimy kilka miejsc gdzie nas dotychczas nie było: Białystok, Olsztyn, Lublin… Szczegóły koncertowe już wkrótce…
Bardzo chcielibyśmy przywieźć kilka nowych rzeczy, choćby dopiero w zarysach. Na kwiecień planujemy szlifowanie piosenek, w wakacje będziemy je nagrywać, kręcić klipy, robić nowe koszulki … a w listopadzie chcemy wydać płytę (pod roboczym tytułem): „Piła Tango”.

9. Jeszcze słowo do wszystkich, którzy z nami w tym roku byli, pomagali nam, nas wspierali, z nami imprezowali: dziękujemy, róbcie tak dalej :)
Osobne, moje podziękowania dla: Kozaka, Kuzyna, Jula, Dziadka, Mirmiła, Ruskiego, Wójcika, Kartoniarza, Anema, Regdosa, Rafała Nowakowskiego, Tomka Lechickiego Vahana Bego, Tomka Bolsa, Olgi Tuszewskiej. Dziękuję Państwu!
g.

10.12. 2004

Singiel + koszulka – urodzinowe atrakcje

Nikt tak pięknieNa koncertach urodzinowych można kupić nowy singiel Pidżamy Porno z piosenką „Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości”. Na płycie znajdują się:
1. Wersja płytowa
2. Wersja teledyskowa i radiowa
3. Tom Horn – remix
4. Aru, Buchmacher, Wieża – remix
5. Teledysk

Na urodziny została wypuszczona też nowa koszulka PP.

08.11. 2004

Vahan Bego i nowy teledysk Pidżamy!

Dobiegają końca prace nad kolejnym klipem Pidżamy z Bułgarskiego Centrum. Nowym singlem, który promować będzie teledysk, jest piosenka „Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości”. Twórcą klipu jest przyjaciel Pidżamy, genialny malarz (co na teledysku widać naocznie) – Vahan Bego, człowiek odpowiedzialny za okładkę płyty Strachów oraz … videoklipy Sweet Noise. Vahan gra główną rolę męską, kobiecą – Olga Tuszewska, znana z klipu „Doniebawzięci”. Premiera obrazu … być może już w tym tygodniu. Ci którzy mieli okazję go obejrzeć są pod wrażeniem – luta wyszła i tyle. Jak dobrze pójdzie singiel „Nikt tak pięknie nie mówił…” trafi do sklepów…
Z okazji odzyskania niepodległości w Poznaniu mamy rogale marcińskie, a Ci, którzy ich nie mają mogą dla osłody ściagnać najnowszy klip PP Nikt tak pięknie nie mówił …

05.11. 2004

Grabaż & Ogniowe strzelby. Spotkanie we Wrocławiu.

We środę 10 listopada podczas kolejnej imprezy z cyklu „Środa w Porcie” -
„Ogniowe strzelby” z portową publicznością spotka się Grabaż

Początek o godzinie 18:00 w siedzibie Biura Literackiego przy Placu
Teatralnym 5 we Wrocławiu (Mediateka Bertelsmanna). Więcej informacji o
spotkaniu: [http://www.biuroliterackie.pl/imprezy/czytaj.php?site=0&co=181]

Z okazji spotkania w księgarni internetowej Biura Literackiego oraz w
sklepie przy Placu Teatralnym we Wrocławiu nabyć można wszystkie płyty
Grabaża w cenie 29.90 zł. Więcej informacji:
[http://www.biuroliterackie.pl/sklep/szukaj.php?kto=grabaz]

31.10. 2004

Pidżama po bułgarskim październiku.

Pidżama po bułgarskim październiku.

Poznań. Premiera płyty, do tego pierwszy, klubowy show PP w rodzinnym mieście od lat 6. Ujawnienie numer 1: Owca. Nazajutrz miejscowy żurnalista porównuje „BC” do „Californication” – że niby dla nas to taka płyta będzie jak dla Kiedysa i Flea. Dobry początek.
Ocena: (8,5)

Lubin. Niektórzy z nas zaglądali w tym roku do L. częściej niż – nie przymierzając – do stolicy:), w związku z powyższym, szanowne jury postanowiło przyznać miejscowej jednostce zaszczytny tytuł: „Miejscowego Domu Kultury Na Piątkę”. A tak zupełnie na poważnie: to pewnie sami mieszkańcy Lubina nie zdają sobie sprawy jakie dobro im pod nosem zakwitło. Gdybyśmy pokazali mieszkańcom Częstochowy, Radomia, Suwałk, Wałbrzycha plakat z koncertami październikowymi w CK Muza, to pewnie by nas zabili. Z zazdrości i żalu. Viva Zawadka!
Ocena: (7)

Biała Podlaska. Przed paroma laty, bliżej niezidentyfikowani animatorzy kultury z Białej P. słysząc naszą nazwę autorytatywnie stwierdzili, że w ich mieście nie ma miejsca na zepsucie i zgniliznę i inne tego typu patologie… Minęło kilka lat… I Pidżama jednak zagrała. Bardzo dobry koncert. Całej załodze Muzycznej Apteki pozostaje tylko życzyć farta i wielu lat w podobnej kondycji jak 7 października. No i może dacie nam baty w piłkarzyki :), żeby nie było tylko tak że my do zera…
Ocena: (8,5)

Białystok. Wszystko na świecie się zmienia. Tylko Pidżama w Białym wciąż po staremu: tłum ludzi, w tym samym klubie od lat, i tak samo od lat, zero imprezki z ludem po koncercie i brak browarów i procentów na tankstelle. Może niechaj tak już będzie. Może…
Ocena: (8)

Toruń. W zeszłym roku zagraliśmy w T. chyba najostrzejszy koncert trasy, mieliśmy też mega problemy ze sprzętem i włamanie w hotelu. Tym razem obyło się bez tych problemów i atrakcji, a publiczność z Piernikowa twardo trzyma I ligowy poziom. No i sympatyczne gadu gadu po koncercie. Dobre i tyle…
Ocena: (9)

Olsztyn. Tym razem nowe miejsce. Większe i w związku z tym nie było potrzeby organizowania dwóch seansów jednego wieczora. Jeden koncercik, luzik… tak myśleliśmy sobie przed koncertem błogo. Srodze się zawiedliśmy. Takich potów nie zaliczyliśmy od X urodzin PP w Eskulapie i od wiosennego zajazdu na Wiatraczek w Bydgoszczy. Wyszedł nam październikowy remake Bitwy pod Grunwaldem. Kuzyn do dzisiaj na dźwięk zwrotu „koncert w Olsztynie” blednie i prosi o wody szklankę.
Ocena: (8,5)

Wrocław. W tygodniu naszego występu wrocławskiego grały w tym mieście: TSA, T. Love, Kult, Vader, Ukrainians, NRM by wspomnieć tych największych… Poważnie odczuwaliśmy niepokoje w zbrojach… Po raz pierwszy zagraliśmy w Wytwórni Filmów Fabularnych i już nie chcemy grać gdzie indziej. Pierwszy raz na żywca zagraliśmy z Arkiem Rejdą, naszym studyjnym akordeonista, z Wrocławia zresztą… Najlepszy nasz koncert w historii … chyba … Mamo, jaka to przyjemność grać kiedy wszystko słyszysz. Jak w niebie :). Do Wrocławia: prosimy o powtórkę z nieba na urodzinach!!!
Ocena (10)

Piła. Pan Bóg bywa sprawiedliwy, raz daje, później zabiera – wszystko „takczyowak” się zeruje. Po Wrocławiu, jak gdyby nigdy nic, wpadliśmy do Variete. W Pile. Podobnie jak przy Strachach w marcu tak teraz na Pidżamie w październiku, zdecydowanie cieplej było na dworze niż w środku… No i podobnie jak w marcu, od Piły rozpoczęła się szpitalna część trasy. Sam koncert i publiczność – bardzo w porządku, jednak artystycznie i zdrowotnie – z naszej strony szału nie było.
Ocena: (6)

Gdynia. A Gdynia ma do nas pecha. Albo my do Gdyni. Grabaż akurat tu, w apogeum zapalenia krtani, koncert trzeba było skrócić, apele o pomoc do publiczności – na szczęście przyniosły skutek. Część męska – zdecydowanie dała radę, żeńską… po dżentelmeńsku przemilczmy. Mocno zdziwiła również przedpotopowa ochrona, która najwyraźniej obraziła się, kiedy poprosiliśmy ich o łapanie ludzi spadających za barierki.
Ocena: (6)

Katowice x 2. Gdyby to nie były Katowice, Gugalander, cała nasza „ślunska eka” – bez dwóch zdań, odwołalibyśmy te koncerty, bardziej nadawaliśmy się do szpitala niż na scenę. Setlisty trzeba było poważnie okroić, z alkoholu zrezygnować, na herbatę z miodem przejść – w Guga – to już się chyba do tego przyzwyczaili, bo ile razy nas tam rzuci – to zawsze znajdzie się i miód i „speszal czaj”. Szkoda tylko, że Morrisom nie sprawdził od której można się zsaunić w Dąbrowie Górniczej. Ale przewodnikiem od Picco’a jest skuteczniejszym :) Fajnie wypadły występy „delegatów publiczności” pod kierownictwem Księżnej Orant. Szkoda tylko, że Morrison nie nakręcił tej części koncertu, kiedy śpiewała eka.
Ocena: (9,5), (9)

Wadowice. Miasto papieża. Miasto kremówek. Od razu wszyscy na kremówki poszli. Co za ohyda :((( Potem okazało się, że trafiliśmy akurat tam, gdzie to świństwo jest najgorsze. Szkoda, bo kiedy Tamara z WCK, przyniosła nam te „prawdziwe” (i dobre) cacka, to nasz pierwotny entuzjazm zmalał już radykalnie. Jak na tak małe miasto – najmniejsze na całej trasie – Papieżowice egzamin zdały, bez pedalstwa, na celująco: bilety wykupiono na tydzień przed, piosenki z nowej płyty, podobnie jak prawie wszędzie… zaśpiewane chóralnie, zabawa ostra i kulturalna zarazem, ludzie z WCK szalenie mili i sympatyczni. Czego chcieć więcej?
Ocena: (9)

Łódź. Ufffffff…. Znów frontowo (podobnie jak przed rokiem) – z tą różnicą, że tym razem ochrona rzeczywiście ochroną była, ale że tak się stało, zawdzięczmy tylko Lasce, z sekcji fotograficzno- koncertowej PP. Otóż Laska … widząc co się dzieje pod sceną, jako jedyna głowy nie straciła, ochronę z całego obiektu pościągała, z publiczności ludzi do trzymania rachitycznych barierek zorganizowała, wszystko koordynowała i koncert uratowała. Zuch Laska! Sam koncert jeden z najlepszych na trasce. No i Biblioteka :) – chyba najsympatyczniejsze miejsce na after party w całej Polsce.
Ocena: (9,5)

Warszawa. Nie wiadomo już co tu napisać. Zawsze jest extra. A tu jeszcze młody talent, Dynamit z Natolina – skasował cały aplauz zespołowi należny:)… Na urodzinach się odkujemy!
Ocena: (9)

Podzięki i ukłony: Anka Pawłowska, Owca, Profesor Zawadka, Jacek + Muzyczna Apteka, Mirek Skiepko, Maurycy + Odnowa, Koffi, Dergon, Resztka, Szlachta, Piotrek Niedźwiedź, Arek Rejda, Zebra, Qbiaxs, Agrafka, Leczkov, Nebada, Szakil, Gugalander, Orant, Planet…, Morrison, Picco, Agusia, mattii, mod, Gordian, Edyta, Axid, Komar + reszta śląska, Tamara + WCK, Olczyk, Vendę z mamą, Marchfie z rodzicami, Rafał Nowakowski z „dworem”, Bogdan Zołądkiewicz, Bartuch, Aneta, Słodek, Strażniczka, Wierzba, Mario Pluta oraz Pan Samochodzik i Templariusze:) a także – dla wszystkich, których tu nie wymieniliśmy, a którzy z nami byliście i bez których nie byłoby tak fajnie jak było.
Dzięki!
PP.

28.10. 2004

XVII Urodziny Pidżamy Porno

wawa
09.12 czwartek – Warszawa / Proxima
goście: Muniek Staszczyk (T.LOVE), Jarek Janiszewski (BIELIZNA), Maciek Kurowicki (HURT)
support: Los Trabantos

11.12 sobota – Poznań / CK Zamek,
goście: Muniek Staszczyk (T.LOVE), Jarek Janiszewski (BIELIZNA), Maciek Kurowicki (HURT)
support: Plebania
INFORMACJE O BILETACH

12.12 niedziela – Wrocław / Wytwórnia Filmów Fabularnych
goście: Kazik Staszewski (KULT), Muniek Staszczyk (T.LOVE), Jarek Janiszewski (BIELIZNA), Maciek Kurowicki (HURT)
support: THC X

ZOBACZ SZCZEGÓŁY

PP i SNL koncerty listopadowo-grudniowe

Pidżama Porno
LISTOPAD
16 wtorek – Rzeszów / Akademia
17 środa – Lublin / Graffiti
18 czwartek – Kraków / CK Rotunda
GRUDZIEŃ
8 środa – Kielce / Stołówka (czekamy na umowę)

Strachy Na Lachy
LISTOPAD
12 piątek – Opole / Klub Kocioł
13 sobota – Mikołów / Klub Fraktal
14 niedziela – Warszawa / Hybrydy